Strona główna Sport Dramat w pięciu aktach

Dramat w pięciu aktach

102
0
PODZIEL SIĘ

TENIS STOŁOWY Ekstraklasa kobiet
Miniony weekend był bardzo pracowity dla tenisistek stołowych SKTS. Rozegrały one w sochaczewskiej hali dwa mecze ligowe. Pierwszy z nich z Akademiczkami z Wrocławia był prawdziwym horrorem. Drugi z Jedynką Łódź, formalnością.
Do sobotniego meczu obydwie drużyny podeszły bardzo skoncentrowane, gdyż od jego wyniku może zależeć, która z nich dostanie się do strefy medalowej. Początek był wymarzony. Pierwszego seta Katarzyna Grzybowska-Franc wygrała z Chinką Wang do jednego. W drugim walka była bardzo zacięta. Rywalka prowadziła już 10:8, ale nasza zawodniczka nigdy nie odpuszcza. Tak też się stało tym razem i pani Katarzyna wygrała „na przewagi”. Trzeciego seta wygrała Wang, a w czwartym walka była na całego. Grzybowska-Franc miała pięć meczboli, Chinka jednego setbola. Ostatecznie wygrała podopieczna Bronisława Gawrylczyka 16:14, zdobywając pierwszy punkt dla SKTS. To był jednak dopiero wstęp do prawdziwych emocji.
W drugiej odsłonie dramatu wystąpiły Agata Pastor-Gołda i wyżej od niej klasyfikowana Natalia Bajor. Po dwóch zaciętych setach był idealny remis. Trzeci skończył się zwycięstwem naszej zawodniczki 14:12. Początek czwartego należał do Bajor, która prowadziła 4:1. Skuteczna gra pani Agaty dała jej prowadzenie 10:8 i dwie piłki meczowe. Pierwsza z nich została bardzo dobrze rozegrana przez tenisistkę stołową SKTS. Rywalka posłała wysoki odbiór i doskonała okazja nie została wykorzystana. Piłeczka o milimetry minęła róg stołu. Czwarty set został przegrany. W piątym Pastor-Gołda miała ponownie piłkę meczową i ponownie nie wykorzystała okazji. Na tablicy wyników pojawił się remis. Trzeci pojedynek, to kolejna pięciosetówka. Niestety wygrana przez zawodniczkę z Wrocławia.
W czwartej grze Katarzyna Grzybowska-Franc szybko choć nie bez problemów uporała się z Natalią Bajor i do ostatniego pojedynku stanęły Agata Pastor-Gołda i Hong Wang. Nasza zawodniczka zagrała bardzo ambitnie, jednak musiała uznać wyższość rywalki i porażka SKTS niestety stała się faktem.
Sytuacja naszej drużyny jest dramatyczna. Zawodniczki Bronisława Gawrylczyka, żeby dostać się do pierwszej czwórki, muszą wygrać dwa bardzo trudne mecze z GLKS Nadarzyn (18.03 w Sochaczewie) oraz Polmlekiem Lidzbark Warmiński (na wyjeździe) i czekać na potknięcie którejś z drużyn z góry tabeli. Ale dopóki piłeczka w grze, wszystko zdarzyć się może.
Niedzielny mecz z ostatnią w tabeli Jedynką Łódź był formalnością. Dziewczęta z Łodzi nie dały rady naszym zawodniczkom i w godzinę przegrały 0:3, zdobywając w całym meczu zaledwie jednego seta.
SKTS Sochaczew – KU AZS UE Wrocław 2:3
Katarzyna Grzybowska-Franc – Hong Wang 3:1 (11-1, 13-11, 8-11, 16-14)
Agata Pastor-Gołda – Natalia Bajor 2:3 (9-11, 11-9, 14-12, 10-12, 11-13)
Dong Rui Fang – Sandra Wabik 2:3 (11-8, 9-11, 11-7, 8-11, 7-11)
Katarzyna Grzybowska-Franc – Natalia Bajor 3:1 (11-9, 11-3, 8-11, 11-4)
Agata Pastor-Gołda – Hong Wang 0:3 (7-11, 9-11, 9-11)
SKTS Sochaczew – MKS Jedynka Łódź 3:0
Katarzyna Grzybowska-Franc – Agata Uchnast 3:0 (11-2, 11-3, 11-8)
Agata Pastor-Gołda – Julia Ślązak 3:1 (6-11, 13-11, 11-6, 11-6)
Dong Rui Fang – Oliwia Kowalska 3:0 (11-1, 11-4, 11-5)
XIV kolejka
SKTS – AZS 2:3
KTS – Optima 3:0
Polmlek – GLKS 1:3
Chrobry – Bebetto 0:3
Jedynka – Bronowianka 1:3
XVII kolejka (awansem)
SKTS – Jedynka 3:0
Tabela
1.KTS Tarnobrzeg 28 42-3
2.AZS UE Wrocław 22 35-20
3.SKTS Sochaczew 20 37-17
4.GLKS Nadarzyn 20 34-19
5.Bebetto Częstochowa 18 31-18
6.Polmlek Lidzbark Warmiński 16 29-23
7.Bronowianka Kraków 10 16-33
8.Optima Lublin 4 13-39
9.Chrobry Międzyzdroje 2 28-38
10.Jedynka Łódź 0 7-42
Tomasz Ertman
Fot. Krzysztof Lewandowski