Strona główna Kronika kryminalna Dilerzy wpadają w sidła

Dilerzy wpadają w sidła

24
0
PODZIEL SIĘ
Ostr—da-Wi«zienie dla kobiet Fot. Beata Zaborowska / 8 listopad 2006 /

Tylko w ciągu jednego dnia policjanci zatrzymali dwójkę dilerów narkotykowych. W Pierwszym przypadku zatrzymany został handlarz marihuaną, a w drugim amfetaminą. Sprawy mają charakter rozwojowy i policja zapowiada kolejne zatrzymania.

Działania policyjne przeciwko handlarzom narkotyków i innych środków odurzających zostały szczególnie zintensyfikowane przed feriami.
– Działania przeciwko handlarzom narkotyków są cały czas prowadzone. Ani na jeden dzień nie zwalniamy w tej kwestii tempa. Stąd też ostatnie zatrzymania są analizowane i sprawdzane. Zwykle sprawy z narkotykami mają szersze podłoże, i wszelkie powiązania i kontakty handlarzy są sprawdzane. Tak jest i teraz, kiedy są cały czas prowadzone działania wymierzone w handlarzy środkami odurzającymi – mówi Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Wpadł z marychą

Szczegółowe patrole i przyglądanie się zwłaszcza młodym osobom, dziwnie się zachowującym, przyniosły efekt. Tuż przed feriami, 10 lutego, policjanci wydziału kryminalnego sochaczewskiej komendy zatrzymali na ulicy 24-letniego Damiana K., mieszkańca Sochaczewa. Młody mężczyzna miał przy sobie torebkę foliową z zapięciem strunowym. W środku znajdowała się marihuana.
Kolejne działania policjantów doprowadziły do przeszukania mieszkania dilera. W jego miejscu zamieszkania ujawniono kolejne torebki z zawartością marihuany. Stąd wynika, że 24-latek ze sprzedaży marihuany uczynił sobie źródło utrzymania.
Zgodnie z artykułem 59 Ustawy o Przeciwdziałaniu narkomanii Damianowi K. grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Policjanci zapowiadają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone jest, że 24-latek miał szersze handlowe kontakty, a te mogą doprowadzić do kolejnych zatrzymań.

Romantycznie z amfą

Druga wpadka handlarza miała nieco sentymentalną oprawę. Łukasz S., 25-latek z Sochaczewa, został zatrzymany przez policjantów referatu patrolowo-interwencyjnego w trakcie randki. Policjantom, którzy patrolowali ulicę 15 Sierpnia, dziwne się wydało zachowanie pary siedzącej w aucie. Volkswagen golf zaparkowany był przy jednej z posesji, na tyłach garaży. Para siedziała i nie wychodziła od dłuższego czasu.
Policjanci zdecydowali się wylegitymować romantyczną parkę. Jednak w czasie kontroli kierowca samochodu wpadł w panikę, i zaczął bardzo nerwowo reagować. Co jeszcze wzmogło czujność policjantów. W tej sytuacji funkcjonariusze zdecydowali się, aby dokonać dokładnego przeszukania samochodu. Okazało się, że mieli wyjątkowego nosa. W volkswagenie schowana była torebka foliowa z zapięciem strunowym. W środku policjanci znaleźli amfetaminę. Romantyczna randka miała więc przykry finał. Przynajmniej dla mężczyzny jako właściciela wozu. Został on zatrzymany za posiadanie narkotyków. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Bogumiła Nowak