Strona główna Sochaczew miasto CZAS WIELKIEJ WYMIANY DOWODÓW

CZAS WIELKIEJ WYMIANY DOWODÓW

70
0
PODZIEL SIĘ

Bieżący rok będzie okresem bardzo wytężonej pracy w Urzędach Stanu Cywilnego i Biurach Ewidencji Ludności. Przybędzie im pracy w związku w wymianą dowodów osobistych. W 2017 roku kończy się ważność dowodów, które na masową skalę obowiązkowo wymieniano w 2007 – w związku z likwidacją zielonych, książeczkowych dokumentów na plastikowe karty.

Ilu posiadaczy wymieniło przed 10 laty swoje dokumenty na terenie powiatu sochaczewskiego, jest sprawą trudną do ustalenia. Nie wszystkie urzędy i biura ewidencyjne mają w swym systemie takie dane. Tak jest w kilku gminach: Iłowie, Rybnie i Teresinie.
– Obecnie dziennie przyjmujemy około 60 wniosków, ale ta liczba będzie się stopniowo zwiększać. Według naszych danych w tym roku stare dowody osobiste będzie musiało wymienić 8410 mieszkańców Sochaczewa. Prawdopodobnie większość z nich zrobi to, jak w 2007 roku w ostatnim momencie. Co oznacza, że średnio – tak jak i 10 lat temu – będziemy przyjmowali dziennie od 150 do 200 wniosków o wymianę – poinformował nas Mariusz Starbała, zastępca kierownika sochaczewskiego Urzędu Stanu Cywilnego i Spraw Obywatelskich.
Zwraca on uwagę na jeszcze jeden aspekt związany z wymianą dowodów osobistych, a który wpływa na liczbę dowodów wydawanych przez sochaczewski USC i SO. Otóż obecnie wniosek o jego wydanie można składać w dowolnej gminie na terenie kraju, bez względu na miejsce zamieszkania. Uproszczenie procedur i zniesienie rejonizacji powoduje, że coraz więcej mieszkańców powiatu sochaczewskiego zamiast w swoich urzędach gminy decyduje się na złożenie wniosku o wydanie dowodu w sochaczewskim urzędzie miejskim. Wychodząc prawdopodobnie z założenia, że lepiej wygląda, gdy w dowodzie widnieje adnotacja, że wydał go burmistrz a nie wójt. Z kolei niektórzy mieszkańcy Sochaczewa, szczególnie ci pracujący w stolicy, decydują się na wymianę dowodu osobistego Warszawie.
– Nie mnie oceniać zasadność takiego postępowania. Mieszkańcy z tego korzystają, ponieważ pozwalają na to obecnie obowiązujące przepisy. A to powoduje, że takich wniosków jest w naszym urzędzie coraz więcej – stwierdza Mariusz Starbała. Przypominając jednocześnie, że wniosek o wymianę dowodu, do którego załączamy aktualne zdjęcie, należy złożyć na 30 dni przed końcem ważności starego dokumentu, a jego wymiana jest bezpłatna.

Ruch w normie

Mniejsze gminy nie narzekają na nadmiar pracy przy przyjmowaniu wniosków o zmianę dowodów. Stabilnie i spokojnie jest w Iłowie, Rybnie i Kampinosie.
– Nie widać specjalnego ożywienia. Wszystko zależy od dnia. Są dni, że przychodzi 10 osób, ale i takie, że jedna – dwie, a czasem nikt nie składa wniosku o zmianę nieaktualnego dowodu osobistego. W tym roku w styczniu wpłynęły 72 wnioski. Więcej niż przed rokiem o tej samej porze, ale to dlatego, że jest zmiana tych dowodów sprzed 10 lat. W sumie nie ma tłoku i wszystko ogarniam – mówi Aneta Szymańska z USC w Rybnie.
Podobna sytuacja jest na terenie gminy Iłów. Jednak, jak zaznacza Marzenna Robak z USC w Iłowie, nie widać radykalnego przyrostu wniosków.
– Jesteśmy małą gminą, liczącą tylko 4900 mieszkańców, stąd i u nas nie ma większego ruchu, jeśli chodzi o wymianę dowodów. Od początku roku było tylko 110 wniosków. Głównie są to wnioski z naszego terenu. Pojedyncze od osób zamieszkałych poza gminą Kampinos – mówi Magdalena Tomczak, kierownik USC w Gminie Kampinos.
Zapewne część mieszkańców Kampinosu składa wnioski w Warszawie, gdyż sporo osób z terenu gminy pracuje w stolicy.

Jedna gmina na dwie

Zaskakująca sytuacja, jeśli chodzi o wymianę dowodów, jest w gminie Teresin. Tam urzędnicy USC przeżywają prawdziwy nawał zgłoszeń.
– Średnio dziennie mamy po 20-25 osób. Jest tylko jedno stanowisko, więc jak już jest 12 osób na dzień, to jest sporo. U nas jest specyficzna sytuacja, bo bardzo dużo wniosków mamy z gminy Baranów. Codziennie po kilka osób stamtąd. Tak więc w sumie obsługujemy dwie gminy, swoją i właśnie Baranów – mówi Ewa Więsek, pracownik USC, zajmująca się dowodami osobistymi.
Mieszkańcy gminy Baranów wnioski o wymianę dowodu składają w Teresinie z prozaicznej przyczyny. W Baranowie – w przeciwieństwie do Teresina – nie ma fotografa, który robi zdjęcia do dowodów. Zatem, gdy ktoś robi je w Teresinie, to niejako z automatu idzie tu do Urzędu Gminy z wnioskiem o wymianę dowodu.
– Nie jestem w stanie podać, ile już zgłoszeń w tym roku wpłynęło do naszego urzędu o zmianę dowodu. Trudno mi też powiedzieć, ile osób wymieniło dowody w gminie Teresin 10 lat temu. Nie mamy tych danych w systemie. Pamiętam tylko, że pod koniec roku 2007 były takie trzy dni, kiedy było po 70 wniosków dziennie – wspomina Ewa Więsek.
Spory jest też ruch w gminie Nowa Sucha, większy niż w poprzednich latach. Od początku 2007 roku USC w tej gminie przyjęło 170 wniosków o wymianę dowodu osobistego.
– Głównie są to wnioski z terenu naszej gminy i pojedyncze spoza. Są dni, gdy jest więcej petentów i takie, kiedy są pojedyncze osoby. Większego nasilenia na razie nie widać. Myślę, że z upływem roku zwiększy się ilość wniosków – mówi Anna Zatorska, kierownik USC w Nowej Suchej.
– U nas nie ma nawału zgłoszeń. Przeciętnie jest po 10-15 wniosków na dzień. Dużo mamy z terenu miasta Sochaczew i sąsiadujących z nami gmin. Na razie, w tym roku wydaliśmy 207 nowych dowodów. To więcej niż w poprzednich latach, ale ten rok to rok wielkiej wymiany, i poza tym przybyło nam trochę nowych mieszkańców – stwierdza Teresa Figut, inspektor ds. dowodów osobistych wydziału ewidencji ludności w Urzędzie Gminy Sochaczew.
To jedyna gmina, w której są dostępne dane o wydanych przed 10 laty dowodach. Na terenie gminy Sochaczew wydano ich wtedy 2332 sztuki. Ile będzie w tym roku, dowiemy się na początku przyszłego.