Strona główna Wyszogród Na osiedlu będzie jasniej

Na osiedlu będzie jasniej

27
0
PODZIEL SIĘ

Na ulicach Wspólnej i Krótkiej w Wyszogrodzie zaświeciły w końcu lampy. Po długich oczekiwaniach mieszkańcy cieszą się, że udało się uruchomić miejskie oświetlenie w tym miejscu. To tylko cztery lampy solarne, ale radość na osiedlu jest ogromna, gdyż zdecydowanie poprawiło się bezpieczeństwo w tej części miasta.

Poniekąd to była jedna z moich wyborczych obietnic dla mieszkańców ulic Wspólnej i Krótkiej, które są w moim okręgu wyborczym, że coś zrobię i dostaną oświetlenie. Po to zostałam wybrana, aby coś zdziałać dla tych mieszkańców. Zastanawiałam się jakiś czas temu wspólnie z Mariuszem Bieńkiem, starostą płockim, a nadal mieszkańcem Wyszogrodu i byłym burmistrzem tego miasta, jak im pomóc, by mieli światło na ulicy. To dzielnica domków jednorodzinnych. Po zmierzchu nie było tam zbyt bezpiecznie się poruszać pieszo. Chciałam poprawy bezpieczeństwa zwłaszcza dla najmłodszych. W gminie Gąbin postawili podobne lampy solarne i one tam się sprawdziły. Przyjrzałam się temu bliżej i wyceniliśmy, jaki będzie koszt. Przy pociągnięciu tradycyjnej linii energetycznej koszty są spore, tym bardziej, że na Krótkiej nie ma infrastruktury energetycznej do miejskiego oświetlenia. Tu, przy lampach solarnych wbudowane są osobne akumulatory, a siła światła niczym nie ustępuje tradycyjnemu oświetleniu. Mieszkańcy podpisali się pod petycją do starosty Bieńka, którą przygotowałam, a ten zobowiązał się poszukać sponsora, który sfinansuje koszty – mówi Joanna Misiakowska, radna gminy i miasta Wyszogród.

Pomógł starosta

Projekt ustawienia lamp na ulicy Wspólnej i Krótkiej w Wyszogrodzie doszedł do skutku dzięki zaangażowaniu Mariusza Bieńka. Pomógł on szybko znaleźć sponsora na zakup czterech lamp solarnych, gdyż nie wydano na nie ani złotówki z miejsko-gminnego budżetu. Zostały one wykonane przez  Spółdzielnię Socjalną „Wyszogrodzianka”.  Zakupił je Dariusz Szymborski, a za koszty montażu z własnej kieszeni zapłacił Mariusz Bieniek – nie jako starosta, ale prywatnie jako mieszkaniec miasta. Najpierw miały stanąć trzy lampy na ulicy Wspólnej, ale w ostatniej chwili zdecydowano się dokupić jeszcze jedną, mniejszą na ulicę Krótką. Koszt jednej lampy solarnej to około 4 tys. złotych.

Uroczyste oddanie w użytkowanie oświetlenia na Wspólnej i Krótkiej odbyło się wieczorem 25 stycznia. Poza starostą Mariuszem Bieńkiem byli obecni Jan Bosko – burmistrz Gminy i Miasta Wyszogród, Anna Kossakowska – sekretarz gminy i miasta oraz radna Joanna Misiakowska, dzięki zabiegom której udało się tę inwestycję doprowadzić do szczęśliwego finału. Mimo późnej pory stawiła się też mała grupka mieszkańców obu ulic – Wspólnej i Krótkiej.

Jest bezpieczniej

Celem naszego działania był zakup i montaż tych lamp solarnych, które w zdecydowany sposób poprawiły jakość życia i bezpieczeństwo mieszkańców obu ulic. Tu mieszka sporo młodych rodzin i często były obawy, że po ciemku może coś się stać dzieciom. Teraz mieszkańcy chwalą, bo światło dobrze oświetla drogę i jest dużo bezpieczniej się poruszać, bez ryzyka potrącenia przez samochód. To ekologiczne oświetlenie będzie nam dobrze funkcjonować przez wiele lat – stwierdziła Joanna Misiakowska.

Uliczne lampy pracują przez około 8 godzin na dobę. Uruchamiają się elektronicznie zaraz po zmierzchu. Po godzinie 24.00 są wyłączane. Potem ponownie włączają się, przed świtem, około   4.00–5.00 i pracują do rozwidnienia. Lampy posiadają dodatkowo sterownik pozwalający na redukcję mocy oświetleniowej oprawy LED. Taki system pomniejsza koszty energii w stosunku do tradycyjnego oświetlenia. Co więcej, jeśli na Wspólnej i Krótkiej zostanie zgodnie z obietnicami wybudowana miejska sieć energetyczna to lampy solarne, jak zaznacza Joanna Misiakowska, można przenieść w inne miejsce, które będzie tego potrzebować. Lampy te są bowiem łatwe w obsłudze i demontażu, więc z przeniesieniem ich w inną lokalizację nie będzie kłopotu.

Bogumiła Nowak

Fot. ZS Wyszogród