Strona główna Sport Celnie strzelali w hali

Celnie strzelali w hali

23
0
PODZIEL SIĘ
ŁUCZNICTWO
Blisko 270 zawodników i zawodniczek rywalizowało podczas ubiegłego weekendu (4-5 lutego) w Teresinie. Piękne święto łucznictwa, taki właśnie jest coroczny Halowy Memoriał im. Karola Hibnera. To już ósma jego edycja, bardzo radosna dla gospodarzy, bo Mazowszanie aż pięć razy stanęli na podium.
Absolutny rekord frekwencji udowadnia, że teresińskie zawody cieszą się bardzo dużą popularnością wśród czołówki polskich klubów. W tym roku na torze można było też podziwiać umiejętności strzeleckie reprezentantów z Ukrainy i ze Słowacji. Trzeba podkreślić, że tak duża stawka rywali rzadko zdarza się na arenach łuczniczych w Polsce.
Bardzo dobrze turniej ułożył się dla podopiecznych Katarzyny Klaty, Ryszarda Kowalskiego i Alicji Maciągowskiej. Szeroka kadra LKS Mazowsze Teresin nie zawiodła, może pochwalić się medalami ósmej edycji memoriału.
Na najwyższym stopniu podium stanęła w kategorii juniorek młodszych Natalia Skrok. Był to jedyny złoty krążek dla Teresina, tym bardziej Natalii należą się ogromne brawa. Zresztą pozostałym także. Niewiele do pudła zabrakło jej klubowej koleżance, Dominice Gajda, która w tej samej kategorii sklasyfikowana została jako czwarta.
Brąz w juniorkach wystrzelała Małgorzata Maciągowska. Startująca w zawodach jej mama Alicja Maciągowska, na co dzień trenerka LKS Mazowsze, medalistka mistrzostw Świata i Europy, poszła w ślady córki i również wywalczyła trzecią lokatę.
Z kolei wśród młodzików rocznik 2002, trzecie miejsce zdobyli – Marcin Chwesiuk i Aleksandra Rutkowska. Na wysokiej, czwartej pozycji zawody ukończyła Klaudia Wójcicka.
Tradycyjnie pod wielkim wrażeniem popularności turnieju był obserwujący zawody Robert Hibner, syn śp. Karola Hibnera. Wraz ze swoimi synami wręczał też nagrody zwycięzcom tegorocznej edycji.
Memoriał AD 2017 przyniósł mnóstwo emocji i sportowej rywalizacji na łuczniczych torach. Cieszy, że do Teresina po raz kolejny zjechali najlepsi reprezentanci polskich klubów, jak i goście z zagranicy. Wszystkich jak zwykle gorąco witał wójt Marek Olechowski, który przecież na łucznictwie zna się jak mało kto, sam jest byłym szkoleniowcem w tej dyscyplinie sportu. Słowem, dwudniowa impreza na wysokim poziomie.
Marcin Odolczyk
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWaleczni młodzi
Następny artykułOla tuż za podium