Strona główna Teresin Za gwiazdą szli do Dzieciątka

Za gwiazdą szli do Dzieciątka

42
0
PODZIEL SIĘ
Siarczysty mróz nie wystraszył wiernych, którzy tłumnie wzięli udział w piątej już edycji gminnego Orszaku Trzech Króli. Zjawiły się całe rodziny, młodzi i starsi, po ulicach Szymanowa prowadziła ich Betlejemska   Gwiazda. Hasłem tegorocznego Orszaku były „Pokój i Dobro”.
Uliczne Jasełka w Szymanowie, to już tradycja, w której uczestniczy coraz więcej osób, i to nie tylko z gminy Teresin. Świętowanie Objawienia Pańskiego rozpoczęło się od uroczystej Mszy świętej, o godzinie 11.30 w kościele p.w. Wniebowzięcia N.M.P., której przewodniczył ks. proboszcz Robert Sierpniak.
Po jej zakończeniu aktorzy-parafianie zaprezentowali pierwszą scenę zwiastowania Matce Bożej przez Archanioła Gabriela. Odśpiewano kolędę i wszyscy wspólnie ruszyli do Orszaku. Tradycyjnie każdy z uczestników otrzymał śpiewniki, korony i naklejki.
Uliczne kolędowanie
– To piękny widok, podczas ulicznego kolędowania stworzyliśmy wielką, rodzinną wspólnotę, wszyscy rozpromienieni, tryskający humorem, śpiewający kolędy, jakbyśmy się już od dawna znali – mówiła wzruszona s. Adriana Kotowicz, niezwykle zaangażowania w organizację wydarzenia.
Orszak zatrzymywał się w wyznaczonych miejscach, gdzie uczestnicy mogli obejrzeć kolejne sceny dotyczące narodzenia dzieciątka Jezus. Maryja z Józefem, tułając się od gospody do gospody, bezskutecznie szukali schronienia. Po drodze wszyscy zatrzymali się na chwilę przy budynku gimnazjum im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie najmłodsi mieszkańcy Szymanowa zaprezentowali taneczny układ.
W Orszaku mieliśmy też osiołka, na którym początkowo jechała Maryja. Grała orkiestra, szli aniołowie, a karetą jechali Trzej Królowie. Pasterze pilnujący owiec, czuwali przy ognisku, skąd ruszyli na powitanie Pana. Organizatorzy z szymanowskiej parafii postarali się nawet o wybudowanie niewielkiej zagrody z licznymi prawdziwymi zwierzętami.
Ostatnie dwie sceny miały miejsce na terenie Klasztoru Sióstr Niepokalanek. Pierwsza z nich ukazywała przybycie monarchów przed oblicze Heroda. Wymowny był też obraz walki anioła z szatanem, podczas królewskiej decyzji o zabiciu narodzonych dzieci.
Jasełka zakończyła z kolei scena, podczas której Królowie, pasterze, młodzież, dzieci oddali pokłon narodzonemu Dzieciątku, przynosząc mu dary.
Na mrozie i w słońcu
Przy pięknym słońcu, ale mroźnej aurze, wszyscy wytrwali do końca, aby burzą oklasków nagrodzić aktorów amatorów z szymanowskiej parafii za kolejną, niezwykłą prezentację ulicznych jasełek. Z uwagi na srogą aurę, jeszcze przed piątkowym świętem organizatorzy zdecydowali o skróceniu scenariusza. Jednak i tak ten wyjątkowy spektakl potrwał ponad godzinę i kwadrans.
W nagrodę wójt gminy Teresin Marek Olechowski zaprosił wszystkich zebranych na gorący posiłek. W kuluarach Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Kopernika bigos z kiełbaską, herbata, a także słodkie wypieki przygotowane przez parafian smakowały wyśmienicie.
Tego dnia Szymanów znalazł się na mapie ponad pół tysiąca miejscowości z całej Polski, w których odbył się Orszak Trzech Króli 2017. Inicjatywa wspaniała, będąca idealnym powodem do przeżywania święta Objawienia Pańskiego w sposób szczególny. Jeszcze raz wielkie brawa należą się organizatorom Szymanowskiego Orszaku na czele z s. niepokalanką Adrianą Kotowicz, mieszkańcom Szymanowa i okolic, szczególnie tych, którzy tak niezwykle umiejętnie wcielali się w odgrywane role postaci z jasełek, dzieciom i młodzieży ze tamtejszych szkół. Przygotowania trwały od ponad miesiąca, a ich efekt był, jak co roku, bardzo podniosły i godny najlepszych Orszaków.
Hasło tegorocznego Orszaku brzmiało „Pokój i Dobro”. To nawiązanie do osoby św. Franciszka z Asyżu, który był średniowiecznym mistykiem, prekursorem ekologii i jako pierwszy zwrócił uwagę na potrzebę harmonijnego współistnienia na Ziemi człowieka, roślin i zwierząt.
Marcin Odolczyk
Fot. Marcin Odolczyk