Strona główna Kronika kryminalna Ukradła milion i jest wolna

Ukradła milion i jest wolna

144
0
PODZIEL SIĘ
Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 61-letniej kasjerce jednego z banków w centrum miasta, która wyłudziła ponad milion złotych. Jednak kwota może być znacznie większa, bo cały czas ujawniane są nowe ofiary.
 Sprawa cały czas jest prowadzona, pomimo skierowania wniosku z oskarżeniem do sądu przez prokuraturę. Kwota wyłudzeń może być większa niż wskazane teraz   milion złotych, gdyż stale zgłaszają się pokrzywdzeni – mówi Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.
Sprawa wypłynęła na początku marca 2016 roku dzięki jednej z klientek, która zgłosiła, że z jej konta znikły pieniądze.
Kasjerka została zatrzymana i wyszło na jaw, że kobieta przez 7 lat wypłacała sobie pieniądze z kont klientów. Wtedy od razu zgłosiły się dwie osoby pokrzywdzone, które w sumie zostały okradzione na kilkaset tysięcy złotych. Wówczas policja zaapelowała, aby inni klienci sprawdzili swoje rachunki, a zwłaszcza starsze osoby, które nie korzystają z bankowości internetowej i nie odbierały papierowych wyciągów bankowych. 61-latka właśnie takie osoby okradała.
Te osoby stan konta sprawdzały w placówce u kasjerki, która obsługiwała ich od kilku lat i którą darzyli zaufaniem. Jak wspomnieli poszkodowani, pani ta była miła i sympatyczna.
Gdy klienci chcieli poznać stan swojego konta, wówczas kasjerka korzystała z kartek, gdzie miała zapisaną sumę, jakiej klient się spodziewał i ten zapis przedstawiała klientom. W rzeczywistości stan konta był dużo niższy. Kobieta podrabiała podpisy okradzionych klientów na potwierdzeniach wypłaty.
Dzięki intensywnym działaniom sochaczewskich policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą i korupcję, ustalono w sumie 12 pokrzywdzonych. I to, jak zaznaczyła Agnieszka Dzik, jeszcze nie jest koniec.
Na razie nieuczciwa kasjerka usłyszała blisko 250 zarzutów, które dotyczyły m.in. fałszowania dokumentacji, wypłacania pieniędzy z kont klientów, likwidowania lokat terminowych. Policjanci ustalili, że kobieta w ten sposób wzbogaciła się o ponad milion złotych i ponad 600 euro. W związku z popełnieniem przez kobietę kilkuset przestępstw, Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie skierowała do sądu akt oskarżenia. Na poczet przyszłych kar i roszczeń zabezpieczono mienie kasjerki w postaci nieruchomości. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia. Na razie pozostaje na wolności.
To nie jedyny przypadek oszustwa bankowego w Sochaczewie. Było ich więcej. W ubiegłym roku, w lipcu zatrzymano 39-letniego kierownika jednego z oddziałów bankowych, który przywłaszczał pieniądze i fałszował dokumentację bankową. Sprawa jest w toku. Także w innym z sochaczewskich oddziałów znanego banku pracownica dopuściła się kradzieży pieniędzy klientów. Także ona pozostaje na wolności.
BN