Strona główna Bez kategorii Skok po kasę udziałowców

Skok po kasę udziałowców

53
0
PODZIEL SIĘ
W jednym z ostatnich wydań Expressu Sochaczewskiego informowaliśmy o pismach, jakie syndyk masy upadłościowej SKOK Wołomin wysyła do mieszkańców Sochaczewa, byłych klientów kasy. Żąda w nich pokrycia straty w wysokości 2,26 miliarda złotych. Tym, którzy tego nie zrobią, grozi sądem. Dziś podpowiadamy, co zrobić w takiej sytuacji.
Według syndyka klienci SKOK są do tego zobowiązani, ponieważ są jego członkami, czyli udziałowcami. Gdyż, aby można było zostać klientem kasy, trzeba było wykupić w nim udziały, po 30 zł za jeden. Do tego dochodziło wpisowe – 39 zł, wkład członkowski – 1 zł oraz składka na stowarzyszenie dobroczynne w wysokości 5 zł. I właśnie to postanowił wykorzystać Lechosław Kochański, syndyk masy upadłościowej SKOK Wołomin, który żąda od klientów kasy zwrotu 2 miliardów złotych. Jak przekonuje, wynika to ze statutu SKOK, według którego: „każdy członek kasy ponosi odpowiedzialność w ustawowej, podwójnej wysokości wpłaconych uprzednio i posiadanych udziałów”.
Pół biedy, kiedy wykupiliśmy dwa, czy trzy udziały. Ale są osoby, które za udziały w SKOK Wołomin zapłaciły kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych i teraz muszą wnieść do kasy dwa razy tyle. Co w takiej sytuacji? Po pierwsze muszą dokładnie przeczytać regulamin, a przede wszystkim statut SKOK Wołomin. Ten ostatni powinien im być przesłany w momencie wykupu udziałów. To właśnie w nim powinien być zapis o owej odpowiedzialności za straty powstałe w kasie.
Mało tego, w ich posiadaniu powinna być również uchwała zarządu dotycząca przyjęcia ich na członków, czyli udziałowców kasy. Taka uchwała powinna być podpisana przez dwóch członków zarządu SKOK Wołomin lub przez osoby do tego przez zarząd upoważnione. Uchwała, oprócz podpisów powinna mieć numer oraz datę przyjęcia. Mówi o tym art.17,§ 2. Prawa Spółdzielczego, który dodaje także, że owa zasada obowiązuje: „również przy zmianie danych dotyczących zadeklarowanych udziałów lub wkładów”. Oznacza to – tłumacząc na język polski – że również przy wnoszeniu dodatkowych udziałów powinno zostać to potwierdzone uchwałą podpisaną przez dwóch członków zarządu lub osoby przez niego upoważnione. Dodajmy, że powinna ona zostać podjęta – jeżeli statut SKOK nie stanowi inaczej – w ciągu miesiąca od dnia złożenia deklaracji. A zainteresowany powinien zostać poinformowany o przyjęciu w poczet członków lub o uchwale odmawiającej przyjęcia go w poczet członków kasy pisemnie w ciągu dwóch tygodni od dnia jej podjęcia. Zawiadomienie o odmowie przyjęcia powinno zawierać uzasadnienie. Ta sama procedura dotyczy także sytuacji, gdy zwiększaliśmy nasze udziały w SKOK.
I tu dochodzimy do sedna sprawa. Syndyk – aby udowodnić nam posiadanie udziałów – będzie musiał przedstawić w sądzie takie uchwały. A jak wynika z naszych informacji, wszystko wskazuje na to, że w wielu przypadkach – szczególnie tych dotyczących podniesienia, czyli wykupu dodatkowych udziałów – takich uchwał nie ma. Co jest ewidentnym złamaniem prawa.
Dlatego postanowiliśmy zwrócić się o wyjaśnienie tej kwestii do Komisji Nadzoru Finansowego, która kontrolowała SKOK Wołomin. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź z KNF, poinformujemy o tym naszych czytelników.
Jerzy Szostak