Strona główna Kronika kryminalna Syn zamordował ojca

Syn zamordował ojca

145
0
PODZIEL SIĘ

Koniec starego roku okazał się najczarniejszym dniem dla rodziny S. z ulicy Rybnej w Sochaczewie. W czasie awantury domowej   43-letni syn najpierw skatował, a potem śmiertelnie zranił swojego 60-letniego ojca. Policja jeszcze tego samego dnia aresztowała sprawcę.

Ojcobójca mieszka na ulicy Rybnej wspólnie z rodzicami. Niestety, jak mówią okoliczni mieszkańcy, w tym domu nie było zgody. Często dochodziło tam do awantur i bijatyk. Zwykle powodem kłótni był alkohol. Zdarzały się też interwencje policji, wzywanej do zażegnania sporów rodzinnych. Niewiele to pomagało. Awantury powtarzały się regularnie.

Mimo tego nic nie   zapowiadało, że na koniec starego roku dojdzie do awantury zakończonej tragicznym zdarzeniem. Co prawda w nocy z 30 na 31 grudnia z domu dobiegały krzyki, jednak nikt nie przypuszczał, że to zwiastun tragedii. Zresztą zbliżające się sylwestrowe zamieszanie spowodowało mniejszą czujność sąsiadów, przyzwyczajanych do powtarzających się kłótni. Nikt nie zwrócił uwagi na niepokojące odgłosy i rosnącą temperaturę sporu. Tuż przed północą awantura osiągnęła szczyt. Doszło do szamotaniny i bójki między ojcem i synem. W czasie szamotaniny 43-latek prawdopodobnie śmiertelnie zranił ojca. Zanim pojawiło się pogotowie i policja, 60-latek zmarł.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejowa w Sochaczewie.

– W nocy 30 – 31 grudnia 2016 roku doszło do zabójstwa mieszkańca ulicy Rybnej w Sochaczewie. Sprawca został zatrzymany i postawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 148 paragraf 1 Kodeksu Karnego. Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Aktualnie trwają ustalenia odnośnie przyczyn i okoliczności popełnienia przestępstwa – poinformowała nas Joanna Szymaniak, Prokurator Rejonowy w Sochaczewie. Nie ujawniła jednak, w jaki sposób został zamordowany 60-latek.

Ojcobójcy grozi pozbawienie wolności od lat 8 do dożywotniego pozbawienia wolności.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Bogumiła Nowak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPorwali, bili, więzili
Następny artykułRusza budowa mostu