Czwartek, 9 Września 2010 Imieniny Aldony, Jakuba, SergiuszaDodaj do ulubionych | Ustaw jako startową

Aktualności » Kultura | Edukacja | Sport | Motoryzacja | Kronika kryminalna | Samorząd | Sochaczew | Iłów | Młodzieszyn | Rybno | Nowa Sucha | Teresin | Brochów | Kampinos | Wyszogród | Żelazowa Wola | Chodaków | Rolnictwo | Przedsiębiorczość | Region | Polska | Powiat | Newsy internautów | Sochaczew » Historia | Turystyka | Mapa | Kto jest kim | Galeria | Galeria retro | Rozrywka » Horoskop | Sennik | Dowcipy | Informator » Pogoda | Ważne telefony | Repertuar kina | Dyżury aptek | Program TV | Rozkład jazdy PKP | Rozkład jazdy PKS | Porady » Kuchnia | Uroda | Zdrowie | Dobre rady | Porady prawne | Filmy » Chemitex | Patrol Świętego Mikołaja | Gala Sportowiec Roku 2008 | Pożar Chemitexu | Interwencja | Różne » Ogłoszenia | Felietony | Akcje, patronaty, plebiscyty | Gwiazdozbiór | Matka Chrzestna 2 | Użytkownicy | Praca z Jobrapido |



Szukaj w portalu sochaczewianin.pl:

Kto zamierza kandydować na burmistrza Sochaczewa

30-07-2010 08:29

Powiększ zdjęcieZa około cztery miesiące poznamy nowego burmistrza naszego miasta. Nowego, gdyż chyba już nikt – poza samym zainteresowanym – nie ma wątpliwości, że zmiana na tym stanowisku powinna nastąpić. Nawet Platforma Obywatelska, z którą dotąd był identyfikowany obecny włodarz miasta ma innego kandydata. Zresztą tej jesieni zanosi się wyjątkowy wysyp pretendentów do fotela burmistrza Sochaczewa. Pierwsza tura wyborów odbędzie się prawdopodobnie 21 listopada.

Platforma nie lubi trójkątów
Bogumił Czubacki ma tym razem niewielkie szansę na ponowną elekcję. Oprócz bardzo kiepskiego dorobku z dwóch kadencji, utracił polityczne względy PO, której elektorat zapewne poprze tym razem innego kandydata. Dla Platformy Czubacki stał się niezbyt wygodnym pretendentem na kolejną kadencję, gdy okazało się, że ma on tylko podstawowe wykształcenie. Szalę goryczy działaczy PO mógł przeważyć także fakt, iż niewielu z nich znalazło zatrudnienia w Urzędzie Miejskim i podległych mu spółkach. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że o sprawach personalnych w mieście decyduje ponoć zastępca burmistrza Jerzy Żelichowski, który obsadza lukratywne stanowiska swoimi kolegami ze Wspólnoty Samorządowej także z innych miast (Łowicz, Żyrardów) pomijając działaczy PO.
Od kilku miesięcy działacze sochaczewskiej PO mieli domagać się odsunięcia od władzy w mieście Żelichowskiego, czym warunkowali poparcie Czubackiego w jesiennych wyborach. Ten jednak odrzucił to ultimatum, co w efekcie kosztowało go utratę poparcia PO.
W ubiegłym tygodniu działacze PO w tajnym głosowaniu wskazali, że ich kandydatem na burmistrza będzie Urszula Pawlak, szefowa powiatowych struktur PO, radna powiatowa. W głosowaniu miało być 11 do 4 dla Pawlak. Tym samym drogi Czubackiego i PO się rozeszły.
W trakcie tego spotkania miało dojść do jeszcze jednego rozłamu. Oto jeden z działaczy, który wcześniej także aspirował do kandydowania na burmistrza Sochaczewa, poczuł się urażony, gdy nie otrzymał pierwszego miejsca na liście kandydatów do Rady Powiatu. Ponoć w rewanżu zapowiedział utworzenie własnego komitetu wyborczego i....kandydowanie na burmistrza.


Rozpad Ich Troje
Takie podziały w środowisku obecnego burmistrz to nic nowego. Wiele miesięcy temu opuściła go Danuta Radzanowska, matka chrzestna układu rządzącego obecnie miastem. Bez niej Czubacki nie byłby burmistrzem a o Żelichowskim nikt nigdy – poza szkołą, w której uczył – by nie słyszał. Co prawda dziś dystansuje się od obu panów, ale to ona uczyniła z nich osoby wpływowe w mieście.
Początków tych działań należy szukać co najmniej w 1998 roku, kiedy po wygranych przez AWS wyborach samorządowych Radzanowska uparła się, aby wicestarostą sochaczewskim został Żelichowski, który nie uzyskał nawet mandatu radnego. Oboje znaleźli się w zarządzie powiatu, gdzie wspólnie z Czubackim działali - mniej lub bardziej jawnie - przeciwko ówczesnemu staroście Marcinowi Kubiakowi. Wtedy przylgnęło do nich określenie „Ich Troje”. Stanowili tercet, który wydawał się być nierozłączny. To Radzanowska i Żelichowski wymyśli, że uległy im Czubacki może zostać burmistrzem. Udało się raz, udało się drugi.
W końcu jednak doszło do konfliktu między Radzanowską a Żelichowskim, którego przed laty wyciągnęła sama z niebytu na stołek. Jak mówiło się w mieście, spór ten bynajmniej nie miał podłoża ideologicznego, nie dotyczył też polemiki o jakiekolwiek wartości. Ponoć sprawa była nadzwyczaj trywialna. Spuścimy zatem na nią kurtynę milczenia.
W efekcie „Ich Troje” się rozpadło, nie jestem jednak pewien czy na długo.

Drużyna z łapanki
Radzanowska tymczasem postanowiła zostać „żołnierzem” innego kandydata. Tym razem postawiła na takiego, który z góry skazany jest na porażkę. Choć ona wydaje się o tym jeszcze nie wiedzieć.
Piotr Osiecki, obecnie wicestarosta, w lokalnej polityce usiłował zaistnieć kilka razy, jednak bez większego skutku. Był między innymi, w 2002 roku, kandydatem na radnego z ramienia Forum Samorządowego „Zgoda”, grupującego głównie działaczy SLD, skupionych wokół Stanisława Szulczyka i Andrzeja Olejnika.
Tuż przed wyborami 2006 roku swoje sympatie przerzucił z SLD na PiS i stał się kandydatem tej partii na burmistrza i radnego powiatowego. Dzięki temu, że partia ta miał wówczas, w skali Polski poparcie bliskie 45 procent został radnym powiatowym. Zaś wicestarostą stał się dzięki wsparciu Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej i Stowarzyszenia Przymierze. Lojalność okazała się jednak jego słabą stroną. Zaraz po wyborach odszedł z PiS i założył własne stowarzyszenie, którego nazwy nie są w stanie poprawnie wymówić nawet jego członkowie. Osiecki okazał się nielojalny także wobec swoich politycznych sprzymierzeńców. Rozpoczął urzędowanie od kaperowania członków Przymierza i Porozumienia Ziemi Sochaczewskiej.
Aktywność w pozyskiwaniu zwolenników z różnych środowisk okazywała też Radzanowska: - Przychodziła do mnie i namawiała do wstąpienia w ich szeregi – mówi były działacz SLD a wcześniej PZPR – Śmiałem się. Danusia, jak by to wyglądało ja postkomunista a ty solidarnościówa w jednej ekipie? Ale ona była zdesperowana, widać było, że na siłę szuka ludzi na listy.
Kilkanaście osób udało się jednak zebrać. Są tam działacze PZPR m.in. delegat na ostatni zjazd tej partii i garstka aktywistów Solidarności, LPR, Prawicy Rzeczpospolitej a do tego kilka osób powyciąganych z lokalnych stowarzyszeń. Istny Front Jedności Narodu. Sam Osiecki zasilił szeregi partii Marka Jurka, co nie przeszkodziło mu ponoć szukać poparcia Platformy Obywatelskiej, którą także chciał reprezentować jako kandydat na burmistrza.
Jednak Osiecki odcięty od mediów i będący w konflikcie z konkurencyjnymi ugrupowaniami, ma niewielkie szanse na sukces wyborczy. Ponadto jego minusem jest to, że w metodach działania przypomina Żelichowskiego. Na jego niekorzyść działa też fakt ciągłego zmieniania barw politycznych. Zapewne dzięki czemu wiele osób może uważać go za bezideowego karierowicza?

Kandydaci po wakacjach
Swojego kandydata nie ujawniło dotychczas stowarzyszenie Przymierze, które w ostatnich wyborach zdobyło najwięcej głosów do Rady Miejski i osiągnęło drugi wynik w powiecie. Kandydat Przymierza wszedł wówczas do drugiej tury wyborów na burmistrza miasta. I zapewne w tym roku będzie podobnie: - Mamy kilku dobrych kandydatów na stanowisko burmistrza o znanych w mieście nazwiskach – zapewnia Sławomir Tomaszewski, wiceprezes stowarzyszenia – Decyzję, kto będzie nas reprezentował w tych wyborach podejmiemy po wakacjach.
Nie wiadomo, czy swojego kandydata wystawi Prawo i Sprawiedliwość. Maciej Małecki, który dwukrotnie został radnym miejskim z ramienia Przymierza a obecnie szefuje sochaczewskiemu PiS ociąga się z podjęciem decyzji o kandydowaniu: - Wiele osób namawia mnie abym wziął udział w wyborach na burmistrza miasta. Ja jednak nie podjąłem jeszcze decyzji, na razie jadę na urlop, potem wezmę udział w pielgrzymce na Jasną Górę i być może po niej podejmę decyzję.
Jest jednak mało prawdopodobnym aby Przymierze i Prawo i Sprawiedliwość miały wspólnego kandydata na burmistrza: - My jesteśmy stowarzyszeniem lokalnym i nie bierzemy pod uwagę popierania kandydatów partyjnych – mówi Tomasz Połeć z Przymierza – Naszym zdaniem reprezentowanie w samorządzie interesów partyjnych mija się z celem.
Takich wątpliwości nie mają lokalni działacze SLD, którzy po raz kolejny myślą o fotelu burmistrza Sochaczewa.. Niewykluczone, że po raz drugi kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej będzie Paweł Masłowski: - Chociaż sam nazbyt się do tego nie kwapię – wyznał nam szczerze zainteresowany. Działacze Sojuszu, jako swojego ewentualnego kandydata na burmistrza wymieniają także Jolantę Popiołek, byłą senator. Ma ona jednak ten feler, że w ostatnich wyborach oficjalnie poparła Bogumiła Czubackiego. Zatem w pewnej części i na nią spływa niesława jego rządów, co na pewno jej nie pomoże.
Decyzja o tym, kto będzie reprezentował SLD w wyborach na burmistrza Sochaczewa, zapadnie po wakacjach: - Na razie ani żadne z nas, ani partia nie podjęła ostatecznych decyzji – zapewnia Paweł Masłowski.
Przed wakacjami, jako pierwsze, nazwisko swojego kandydata ogłosiło Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej. Jest nim Jarosław Pachowiaka, szef sochaczewskiego oddziału ARiMR. Bardziej znany jest bez wątpienia jego ojciec Jan Pachowiak, prezes GS Sochaczew, który przed d 8 laty miał szansę zagrodzić drogę do władzy Czubackiemu. Jednak przegrał z nim w drugiej turze wyborów.
- Wystawienie młodego Pachowiaka, to strzał w kolano Porozumienia – komentuje ten wybór działacz z konkurencyjnego ugrupowania.
Ale o tym kto strzelił sobie w kolano, a kto komu w plecy dowiemy się dopiero jesienią i na pewno będzie to gorący okres. W szranki stanie 5 – 7 kandydatów na burmistrza. Podczas ostatnich wyborów było ich tylko 4.
Janusz Szostak


Wiadomości > Samorządkomentarze (74)
Polecane strony
+ dodaj stronę www




























































Zaloguj się
login:
hasło:
» Zarejestruj się
» Przypomnij hasło
» Użytkownicy

Słuchaj Radia
tylko w przeglądarce Internet Explorer

Radio Niepokalanów


Radio Rewers






























































Strona główna | Regulamin portalu | Reklama | Kontakt |

Copyright © 2006 - 2010 Milenium Media